OwlTail

Cover image of Neil Fiore

Neil Fiore

13 Podcast Episodes

Latest 26 Nov 2022 | Updated Daily

Episode artwork

159: Best-selling Author Neil Fiore Knows How To Stop Procrastinating

The New Unfiltered by Alexa Curtis

Neil Fiore is an expert on procrastination. As a best-selling author and educator, Neil realized how many grad students he was teaching at UC Berkeley that couldn't stop procrastinating, so he made it his mission to help people pursue their passions without letting themselves get in the way of doing so. Follow Alexa on social media at @alexa_curtis and Be Fearless Summit at @befearlesssummit.

43mins

2 May 2022

Episode artwork

Best-selling Author Neil Fiore Knows How To Stop Procrastinating

The New Unfiltered with Alexa Curtis

Neil Fiore is an expert on procrastination. As a best-selling author and educator, Neil realized how many grad students he was teaching at UC Berkeley that couldn't stop procrastinating, so he made it his mission to help people pursue their passions without letting themselves get in the way of doing so. Follow Alexa on social media at @alexa_curtis and Be Fearless Summit at @befearlesssummit.

43mins

18 Apr 2022

Similar People

Episode artwork

120: The Now Habit by Neil Fiore

Bookworm

Procrastination is a problem we all have to deal with. But today’s author promises a comprehensive plan to help us lower our stress and increase our time to enjoy guilt-free play. Join Joe & Mike as they consider how they can eliminate anxiety brought on by their own negative habits of procrastination and perfectionism. Links Support the Show RODECaster Pro Mac Mini BlackMagic ATEM Mini Line 6 Helix Line 6 Pod Go Hitchhiker’s Guide to the Galaxy by Douglas Adams Joe’s Stream Deck + OmniFocus article The Now Habit by Neil Fiore Bookworm #28: 7 Habits of Highly Effective People Bookworm #48: How to Win Friends and Influence People Bookworm #119: Effortless Obsidian Slated plugin Mike talking Obsidian on MacVoices Tim Ferriss’ Fear Setting TED talk Timery Bookworm #43: Flow How to Train Your Mind by Chris Bailey Focused Bookworm #42: How to Read a Book Bookworm #25: Grit Boowkworm #1: Getting Things Done Bookworm #117: Think Again Leaders Eat Last by Simon Sinek Digital Body Language by Erica Dahawan Business Made Simple by Donald Miller Bookworm YouTube channel Join the Club Recommend a Book Book List Leave a Review Mike's Rating: 3.5Joe's Rating: 3.0

1hr 41mins

28 May 2021

Episode artwork

Reviewing "The Now Habit" by Neil Fiore, PHD

CRYPTO BEADLES

In this Episode We Review " The Now Habit" for more key takeaways on building better habits. https://www.cryptobeadles.com/contest Crypto Beadles Telegram Group https://t.me/joinchat/HwVKolJJQjqy9FrPycPX4Q https://www.cryptobeadles.com https://monarchtoken.io https://monarchwallet.com https://monarchpay.com https://amazingcrypto.com 💪RELAX Peeps, these are just my opinions and anything contained within the video is for information or entertainment purposes only.  Robert Beadles is the co-founder of Monarch Token. This is for educational purposes and not financial advice. Watch at your own risk and always seek professional financial and legal advice before investing in anything.  🛑 THIS IS ONLY MY OPINION, ACTUAL FACTS AND OPINIONS MAY VARY. INVEST AND LISTEN AT YOUR OWN RISK. 🛑  In the comments let me know how you liked the podcast and if you want me to do a podcast on anything specific. Share the podcast  with your friends that are crypto curious and be safe, have fun and GOD Bless! Robert Beadles is The Co-Founder and Builder of The Monarch Wallet 👑 MonarchWallet.com Download Today ** This is not financial advice and these are simply my own opinions, as such, this should not be treated as explicit financial, trading or otherwise investment advice. This is not explicit advice to buy these cryptos, do you own research.** ***Disclaimer: Statements on this site do not represent the views or policies of anyone other than myself. The information on this site is provided for discussion purposes only, and are not investing recommendations. Under no circumstances does this information represent a recommendation to buy or sell securities. ****ALWAYS check with professional tax service providers and legal professionals before you buy, sell or trade cryptos!  Thanks for listening, God Bless and have an awesome one! #microeconomics #economy #economics

8mins

18 Sep 2020

Most Popular

Episode artwork

Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore

Książki Które Uczą

Zazwyczaj nas uczono, że odkładanie działania stanowi problem. To powoduje, niestety, tylko pogorszenie sytuacji, zrzucając na osobę odwlekającą winę za wybór tak groźnego nawyku. Wszyscy wokół mówią: „Musisz zadbać o lepszą organizację. Po prostu tak zrób”. To może czasem pomóc, jednak tak naprawdę nie rozwiązuje problemu. W książce „Nawyk samodyscypliny” dr Neil Fiore skupia się przede wszystkim na eliminacji przyczyn odkładania i dziś omówimy 5 podstawowych elementów jego metody. Bo jak sam mówi: „Odkładania działania człowiek się uczy i może się go również oduczyć.” Listen to „Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore” on Spreaker. Dla kogo jest „Nawyk samodyscypliny”? Ta książka jest dla osób, które: mają problemy z odkładaniem ważnych zadań na późniejktóre wypróbowały dziesiątki technik zarządzania sobą w czasie, ale im nie pomogły I nie przyda się osobom, które: idą przez życie jak burzaodważnie stawiają czoła wyzwaniom i są proaktywnei które – wiedząc co jest do zrobienia – bez pytania biorą się do pracy „Nawyk samodyscypliny” – czego dotyczy? O książce „Nawyk samodyscypliny” dowiedziałem się dzięki Anecie Chmielińskiej, która była gościem 12 odcinka podcastu „Napędzani Marzeniami”. Jej autor, dr Neil Fiore mówi przede wszystkim, że odwlekanie to nie jest wada charakteru, to nie jest oznaka lenistwa, ale to niefortunna próba uporania się z wystawieniem na osąd swojej wartości. To forma zachowania obronnego, które ma nas uchronić przed złym samopoczuciem. Czyli w momencie, w którym zamierzamy rozpocząć jakieś trudne, znaczące lub bardzo rozbudowane zadanie, pojawia się opór. Pojawia się chęć sięgnięcia po coś przyjemniejszego, czyli odruchowe otworzenie Facebook’a, albo chwycenie za telefon kliknięcia ikonkę Instagrama i zanurzenie się w nieskończonej lawinie zdjęć kotków i wysportowanych celebrytów. A to wszystko po to, żeby się nie zmierzyć z zadaniem, którego efektów się obawiamy, lub które wzbudza niepewność. Książka „Nawyk samodyscypliny” pokazuje jednak, że ten opór można przezwyciężyć. I autor – według mojej kalkulacji – podaje pięć kroków które do tego prowadzą, i które dziś pokrótce umówimy. Kim jest Neil Fiore? Neil Fiore jest doktorem psychologii, autorem sześciu książek oraz wielu programów szkoleniowych. Aktualnie jest także wykładowcą na uniwersytecie w Berkley. Więcej na jego temat przeczytacie na stronie https://www.neilfiore.com/ 5 kluczowych etapów programu Nawyk Samodyscypliny To 5 skutecznych metod pozwalających rozwiązać problem odkładania działania i wypracować nowe podejście do realizacji ważnych zadań. 1. Poznaj swój dzień Nie sposób walczyć z wrogiem, którego nie znamy. Dlatego pierwszym elementem programu Nawyk samodyscypliny jest poznanie kiedy i w jaki sposób odkładamy działanie. Jak to zrobić? Wystarczy obserować siebie. Trochę tak, jak antropolog, który rejestruje zachowania i rytuały w obcej kulturze, nikogo nie osądzając. Nie oceniając swojego zachowania. Tylko patrząc na zapisując wszystkie wykonywane akcje. Zapisywanie wykonywanych zajęć przez kilka dni pozwala dosyć dobrze ocenić, w jaki sposób spędzamy czas. Analizując typowe zajęcia w tygodniu, możemy określić łączną ilość czasu poświęcanego np. na: rozmowy telefoniczne;czytanie poczty;jedzenie i toaletę;rozmowy z ludźmi;pracę i tak dalej. W ten sposób poznajemy to, co chcemy faktycznie zmienić. Być może alarmujące okaże odkrycie, że duża część tego, co robimy w życiu, nie jest bezpośrednio związana z tym, czym faktycznie chcemy się zajmować. Jeśli chcemy zdobyć więcej klientów, a tak naprawdę większość czasu spędzamy na piciu kawy i spotkaniach, to policzenie tego da nam jasną informację co jest nie tak. Prowadząc rejestr sposobów spędzania czasu, dowiadujemy się o obszarach, w których jesteśmy nieskuteczni i tracimy czas. Jak to zrobić? Dla jednych lepsza będzie kartka papieru, a dla innych aplikacja, np. Toggl lub ATracker. Sam pomiar czasu to jednak dopiero początek. Kiedy już poznamy trochę lepiej siebie i zrozumiemy które obszary wymagają szczególnej uwagi, przychodzi czas na ich zgłębienie. A do tego celu służy rejestr odkładania działania, w którym rejestrujemy powiązanie unikanej czynności z konkretną myślą, usprawiedliwieniem, wypróbowanym rozwiązaniem i wynikającymi z tego myślami. 2. Zrozum dlaczego odwlekasz Rejestr odkładanie działania służy do określenia aktualnych wzorców odkładania działania, aby można było je zastąpić nowymi, skutecznymi wzorcami pracy. Samo odwlekanie może być spowodowane: niechęcią – kiedy szef narzuca nam zadanie, którego jest poniżej naszych możliwości, lub klient wymusza na nas wymagania, które są niezgodne z nami;strachem przed porażką – szczególnie u perfekcjonistów lub osób, o bardzo wysokich standardach lub statusie; ich odwlekanie chroni przede wszystkim przed wystawieniem się na krytykę i domniemanym zburzeniem tego statusu;obawa przed sukcesem – sukces budzi niepokój w związku z przyszłymi, rosnącymi oczekiwaniami odkładanie działania umożliwia pewną ochronę przed tym zagrożeniem; ten model często można zaobserwować wśród znanych aktorów i sportowców, którzy przeżywając wypalenie, np. sięgają po narkotyki, próbując utrzymać produktywność supergwiazdy. Dysponując rejestrem obecnych zachowań i myśli, dowiemy się, które z tych powodów nas dotyczą i w jakich dziedzinach należy podjąć działania korygujące. Nie rejestrując zachowań nie mamy szansy uczyć się na swoich błędach. A mając to napisane czarno na białym odnosimy się do faktów, a nie wspomnień. Pozwala to zrozumieć, jak absurdalna jest ilość czasu spędzona na odkładaniu i jak trudne są myśli i uczucia, które temu towarzyszą. Spisując w ten sposób metody odkładania działania przygotowujemy się do zajęcia się myślami i uczuciami, które należy skierować na działanie. Jak stworzyć taki rejestr? Wystarczy najprostsza metoda. Weź kartkę formatu A4, lub zeszyt i podziel ją na 6 kolumn, a następnie podpisz je w przedstawiony poniżej sposób. Pierwsza kolumna to miejsce na datę i godzinę. W drugiej kolumnie wpisz zadanie, które odwlekasz. Trzecia kolumna to miejsce na wpisanie myśli i uczuć, które pojawiają się w momencie myślenia o tym zadaniu. W czwartej kolumnie wpisujemy naszą reakcję na te myśli i uczucia. W piątej kolumnie wpisz co robisz, żeby sobie z tym poradzić. To może być rozpoczęcie od małego elementu zadania, pójście na spacer, włączenie telewizji, albo otworzenie Facebooka. W ostatniej kolumnie wpisz myśli i uczucia, które wiążą się z tym działaniem. Jak się czujesz po zrobieniu sobie przerwy na kawę? YouTube pomógł Ci poradzić sobie z trudnymi uczuciami, czy je spotęgował? Obserwujemy siebie dokładnie i rzetelnie. Nie oceniając. Obserwując. I tak przez 3 dni. Dzięki temu otrzymujemy obraz powodów działań w obliczu odwlekania. Nie tylko co robimy (Facebook, Instagram, jedzenie, itp.) ale także dlaczego to się dzieje i z jakimi zadaniami się wiąże. A jest to niesamowicie istotne, by wykonać kolejny krok. 3. Usuń przeszkody na drodze do działania W tych analizach mogą pojawić się różne obawy, przed kórych skutkami broni nas mózg. Dla każdego to będzie coś innego. Celem kolejnego kroku jest wypracowanie sposobów na radzenie sobie z nimi. Neil Fiore podaje w książce trzy główne obawy, które powstrzymują nas przed działaniem i powodują jego odkładanie. Są to: paniczny strach przed poczuciem obezwładnienia,obawa przed porażkąi obawa przed nieukończeniem zadania. Te trzy czynniki zazwyczaj ze sobą współdziałają i powodują nasilenie wszystkich początkowych obaw i stresu. Z drugiej jednak strony przezwyciężenie każdej z nich przyśpiesza usunięcie pozostałych przeszkód, ponieważ kiedy konfrontujemy się z obawą i sobie z nią radzimy, rośnie nasza pewności siebie. Ok, to jak sobie z nimi poradzić? Poczucie obezwładnienia Poczucie obezwładnienia pojawia się, kiedy wyzwanie, przed którym stoimy wydaje się zbyt duże. Podziel projekt (lub duże zadanie) na mniejsze części, albo wybrać jego mały fragment od którego można zacząć, żeby nabrać rozpędu. Zamiast mierzyć się z dużym, niewykonalnym zadaniem, będziesz mieć do czynienia tylko z małymi częściami, które są łatwo wykonalne. Tutaj autor poleca coś, co nazywa wstecznym kalendarzem, czyli znając efekt końcowy, czy też ostatnie działanie rozpisujemy wszystkie czynnośc, które do niego prowadzą. To bardzo prosta technika i wspominałem o niej w odcinku o książce „10 kroków do maksymalnej produktywności”. Obawa przed porażką A poczucie nieskuteczności z nią związane, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy, jest bardzo przygnębiające i niszczy poczucie własnej wartości. Dobrym sposobem jest przejście przez proces martwienia się, aby użyć energii wynikającej ze zmartwienia i paniki, i przygotować plan usunięcia zagrożenia. Pomoże to wykorzystać stres produktywnie i zgodnie z jego przeznaczeniem. Kiedy stale się martwimy porażką związaną z pracą nad projektem lub o utratę pracy, autor proponuje zadać sobie sześć pytań — to część procesu pracy nad zmartwieniami: Jaka jest najgorsza rzecz, która się może przydarzyć?Co bym zrobił, gdyby najgorsze naprawdę nastąpiło?W jaki sposób mogę zredukować nieprzyjemne uczucia i kontynuować pracę, mając możliwie największe poczucie szczęścia, jeśli wydarzy się najgorsze?Jakie mam inne możliwości?Co mogę teraz zrobić, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych skutków?Czy jest coś, co mogę zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie celu? Obawa przed nieukończeniem zadania Odkładanie kończenia projektów pochłania więcej wysiłku niż ich kończenie. A satysfakcja z większej ilości czas na rozrywkę i kolejne przedsięwzięcia jest znacznie bardziej motywująca, choć czasem trudno dostrzegalna. Obawa przed tym, że czegoś nie dokończymy wiąże się z brakiem wiary we własne możliwości, że ktoś nam przeszkodzi, albo że wykonamy pracę, która okaże się bezwartościowa i trzeba będzie wszystko robić od nowa. Na te myśli moim zdaniem trafić najtrudniej, jednak sam ich nie raz doświadczyłem. Tutaj autor nie podaje jednak konkretnej metody, ale zachęca mocno do zmiany myślenia, że odwlekanie jest najgorszym rozwiązaniem. Największy sukces osiąga osoba, która rozumie, że jedynym skutecznym sposobem pozbycia się stresu związanego z odwlekaniem, jest praca nad zadaniem. To ona daje w efekcie ogrom satysfakcji i – tak jak rozrywka – może być celem samym w sobie. Dlatego jeśli przepracujesz już swoje ograniczenia i wypiszesz sposoby radzenia sobie z nimi, to kolejnym pomocnym elementem będzie tzw. odwrotny harmonogram. 4. Rozrywka bez poczucia winy i odwrotny harmonogram Do utrzymania wysokiego poziomu motywacji i zmniejszenia potrzeby odkładania działania potrzebujemy rozrywki bez poczucia winy, aby zapewnić sobie czas na fizyczną i mentalną odnowę. Wg. autora osoby osiągające najlepsze wyniki biorą więcej urlopu niż pracoholicy, są od nich zdrowsze i wykonują więcej naprawdę znaczących zadań. Skąd to się bierze? Odpoczynek umożliwia „naładowanie baterii”, wykształcenie nowej motywacji, kreatywności i energii do działania w innych dziedzinach życia. Dlatego jest bardziej prawdopodobne, że będziemy pracować bardziej wydajnie, jeśli możemy się spodziewać przyjemności i sukcesu zamiast odosobnienia i niepokoju. A z kolei jest mało prawdopodobne, aby wizja 12-14 godzin ciężkiej pracy w odosobnieniu zmotywowała nas, zwłaszcza jeśli mamy do dyspozycji przyjemniejsze alternatywy. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak życie całkowicie wypełnione rozrywką. Wszelkie próby ucieczki od pracy w rozrywkę powodują jedynie zwiększenie niepokoju; tylko praca zmniejsza niepokój. Dlatego autor proponuje zastosowanie tzw. odwrotnego harmonogramu. Odwrotny harmonogram to tygodniowy kalendarz, który zawiera zaplanowaną rozrywkę, czas z bliskimi i odpoczynek, dzieląc w ten sposób każdy dzień na krótkie okresy pracy, z którymi można sobie bez problemu poradzić. A regularnie uzupełniany staje się też rejestrem wydajnej i nieprzerwanej pracy. Zastosowanie odwrotnego harmonogramu daje dwie główne korzyści. po pierwsze, zapewnia natychmiastowe i częste nagrody po krótkich okresach pracy;po drugie, nawyk rejestrowania każdego okresu pracy wiąże się z widoczną nagrodą — pozwala dostrzec, jak duża część pracy została wykonana każdego dnia i każdego tygodnia w skupieniu i bez przerw. Odwrotny harmonogram i system rozrywki bez poczucia winy pomagają uzyskać więcej czasu na rozrywkę i poprawić jakość pracy. Każą one sprawdzić, czy zaplanowałeś wystarczająco dużo czasu na regenerację. Dodatkowo autor zachęca by: Nie pracować nad projektem ponad 20 godzin tygodniowoNie pracować nad projektem ponad pięć godzin dziennieĆwiczyć, bawić się lub tańczyć przynajmniej godzinę dziennieRobić przynajmniej dzień odpoczynku od wszystkich prac Dzięki temu może pojawić się mechanizm zwany potocznie zakazanym owocem. Planowanie czasu na rozrywkę, przestrzeganie harmonogramu oraz ograniczanie ilości pracy powoduje, że powstaje podświadome pragnienie, aby więcej pracować i poświęcać mniej czasu na rozrywkę. Co dla osób odwlekających jest dokładnie tym, czego potrzeba. Jak twierdzi dr Neil Fiore, w ciągu dwóch tygodni korzystania z Odwrotnego harmonogramu, wzrasta radość i chęć do pracy, rośnie produktywność, stajemy się bardziej świadomi swoich zwyczajów dotyczących pracy — ich słabych i mocnych stron — i uzyskujemy informacje na temat sposobu spędzania czasu. Czyli nie możemy już powiedzieć, że ostatni tydzień zleciał tak, że nawet nie wiem co się działo. Kiedy rejestrujesz czas pracy, mając wcześniej wpisane przerwy wiesz dokładnie co się działo i znika to obezwładniające poczucie, że nasze życie dąży do nikąd. Bo dzięki harmonogramowi wiesz gdzie dokładnie zmierza. 5. Zmień wewnętrzny dialog Wymienione cztery kroki służą poprowadzeniu nas za rękę do zmiany nieproduktywnego odwlekania na nawyk samodyscypliny. Jest jednak jeszcze jeden element, który jest szczególnie istotny w zmianie swojego nastawienia do pracy. Psycholog z Berkeley, Rich Beery twierdzi, że obawa przed porażką wypływa z założenia, że wyniki stanowią odzwierciedlenie naszych umiejętności. Dlatego odkładamy działanie, aby chronić poczucie własnej wartości przed oceną, która jest dla nas zagrożeniem. A zagrożenie wprowadza niepokój. Nasza psychika wykształciła jednak bardzo sposób na poradzenie sobie z nim. Termin końcowy. Tylko lęk przed czymś gorszym (np. zawaleniam terminu projektu) powoduje, że przestajemy się bać oceny efektów, bo jakikolwiek efekt będzie lepszy, niż żaden. To prowadzi jednak do tzw. uzależnienia od deadline’u. Czyli ciągłego masochistycznego szukania na siebie bata. Ale tak samo, jak nie poganiamy batem swoich dzieci, tak i nie ma sensu stosować tego na sobie, jeśli nie jest to ostatecznością. Lepszym sposobem będzie zobowiązanie wobec siebie i wypracowanie poczucia wewnętrznej wartości, które pozwoli nam wierzyć w siebie na tyle mocno, aby podejmować kolejne próby. Nie będzie to jednak rzeczywiste poczucie własnej wartości, dopóki nie zaczniemy rozmawiać z sobą, stosując pozytywne wyrażenia, którymi wywieramy na sobie presję. Dlatego tym istotnym elementem, a wręcz kluczem do zmiany postrzegania siebie jest pozbycie się ze słownika słów „muszę” i „powinienem” na rzecz „chcę”, „wybieram”. Powtarzanie sobie słów „muszę” i „powinienem” często podświadomie sugeruje, że jesteśmy ofiarami, dźwigając brzemię i stawiając opór innym, reprezentującym władzę. Mówienie do siebie takim głosem wywiera presję dotyczącą jakiegoś działania oraz to, że podczas gdy jedna część naszej osobowości ją stosuje, inna nie chce się jej poddać. Chociaż często usiłujemy motywować samych siebie, mówiąc „Muszę to zrobić” lub „Powinienem to zrobić”, takie stwierdzenia to dla psychiki komunikat: „Nie chcę tego zrobić, ale się zmuszę, aby to dla nich zrobić”. A to często prowadzi do konfliktu wewnętrznego i – znanego nam wszystkim – odkładania działania. Takie komunikaty wzbudzają niepokój, powodują negatywną reakcję na pracę, sugerując, że jest to coś, czego nie zrobilibyśmy z własnej woli. I tak, możemy wciąż i wciąż stać nad samym sobą z batem, poganiając się do pracy jak niewolnika, ale czy nie lepszym wyjściem jest właśnie zachęcenie, poklepanie i powiedzenie na ucho „jestem z Tobą, dasz radę”? I ja i autor zgadzamy się z tym, że to lepsze rozwiązanie. O właściwym podejściu do motywacji opowiadałem też przy okazji omawiania książki „Drive” Daniela Pinka. „Nawyk samodyscypliny” – podsumowanie Raz jeszcze podsumujmy wszystkie elementy programu Nawyk Samodyscypliny: Poznaj swój dzieńZrozum dlaczego odwlekaszUsuń przeszkody na drodze do działaniaRozrywka bez poczucia winy i odwrotny harmonogramZmień wewnętrzny dialog Dodatkowo – pozbądź się rozpraszaczy z otoczenia. W dzisiejszych ostro cyfrowych czasach wdrożenie tego programu może być trudne. Dostęp do rozpraszających zajęć jest tak duży, że nawet nie zdążysz zauważyć, że skrolujesz Instagrama od 30 minut. Tak łatwo nasz mózg potrafi uciec od tego, co ważne. Dlatego najpierw trzeba się pozbyć tego, po co sięgamy odruchowo w ciągu kilku sekund. Pozbądź się telefonu – wynieś do pokoju obok, wyłącz powiadomienia na czas pracyZablokuj rozpraszające strony – dzięki temu unikniesz „przypadkowego” wchodzenia na Facebooka, czy YouTube (pomogą Ci w tym takie aplikacje jak Cold Turkey albo Freedom) Celowo nie rozbudowuję jednak tego punktu. Tym tematem zajmiemy się w kolejnym odcinku podcastu, o książce „Wyloguj swój mózg”. A na koniec zostawiam Cię z cytatem z książki: Zwycięzców od innych osób o podobnych zdolnościach odróżnia wyuczona umiejętność regeneracji sił po działaniu, które przyniosło rozczarowanie. Zwycięzca — zawsze człowiek czynu — wybacza sobie błędy i porażki, dbając o poczucie wewnętrznej wartości i bezpieczeństwa, które są konieczne do rozwiązywania problemów oraz dążenia do celów. Artykuł Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore pochodzi z serwisu Książki Które Uczą.

30mins

25 Apr 2020

Episode artwork

Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore

Książki Które Uczą

Zazwyczaj nas uczono, że odkładanie działania stanowi problem. To powoduje, niestety, tylko pogorszenie sytuacji, zrzucając na osobę odwlekającą winę za wybór tak groźnego nawyku. Wszyscy wokół mówią: „Musisz zadbać o lepszą organizację. Po prostu tak zrób”. To może czasem pomóc, jednak tak naprawdę nie rozwiązuje problemu. W książce „Nawyk samodyscypliny” dr Neil Fiore skupia się przede wszystkim na eliminacji przyczyn odkładania i dziś omówimy 5 podstawowych elementów jego metody. Bo jak sam mówi: „Odkładania działania człowiek się uczy i może się go również oduczyć.” Listen to „Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore” on Spreaker. Dla kogo jest „Nawyk samodyscypliny”? Ta książka jest dla osób, które: mają problemy z odkładaniem ważnych zadań na późniejktóre wypróbowały dziesiątki technik zarządzania sobą w czasie, ale im nie pomogły I nie przyda się osobom, które: idą przez życie jak burzaodważnie stawiają czoła wyzwaniom i są proaktywnei które – wiedząc co jest do zrobienia – bez pytania biorą się do pracy „Nawyk samodyscypliny” – czego dotyczy? O książce „Nawyk samodyscypliny” dowiedziałem się dzięki Anecie Chmielińskiej, która była gościem 12 odcinka podcastu „Napędzani Marzeniami”. Jej autor, dr Neil Fiore mówi przede wszystkim, że odwlekanie to nie jest wada charakteru, to nie jest oznaka lenistwa, ale to niefortunna próba uporania się z wystawieniem na osąd swojej wartości. To forma zachowania obronnego, które ma nas uchronić przed złym samopoczuciem. Czyli w momencie, w którym zamierzamy rozpocząć jakieś trudne, znaczące lub bardzo rozbudowane zadanie, pojawia się opór. Pojawia się chęć sięgnięcia po coś przyjemniejszego, czyli odruchowe otworzenie Facebook’a, albo chwycenie za telefon kliknięcia ikonkę Instagrama i zanurzenie się w nieskończonej lawinie zdjęć kotków i wysportowanych celebrytów. A to wszystko po to, żeby się nie zmierzyć z zadaniem, którego efektów się obawiamy, lub które wzbudza niepewność. Książka „Nawyk samodyscypliny” pokazuje jednak, że ten opór można przezwyciężyć. I autor – według mojej kalkulacji – podaje pięć kroków które do tego prowadzą, i które dziś pokrótce umówimy. Kim jest Neil Fiore? Neil Fiore jest doktorem psychologii, autorem sześciu książek oraz wielu programów szkoleniowych. Aktualnie jest także wykładowcą na uniwersytecie w Berkley. Więcej na jego temat przeczytacie na stronie https://www.neilfiore.com/ 5 kluczowych etapów programu Nawyk Samodyscypliny To 5 skutecznych metod pozwalających rozwiązać problem odkładania działania i wypracować nowe podejście do realizacji ważnych zadań. 1. Poznaj swój dzień Nie sposób walczyć z wrogiem, którego nie znamy. Dlatego pierwszym elementem programu Nawyk samodyscypliny jest poznanie kiedy i w jaki sposób odkładamy działanie. Jak to zrobić? Wystarczy obserować siebie. Trochę tak, jak antropolog, który rejestruje zachowania i rytuały w obcej kulturze, nikogo nie osądzając. Nie oceniając swojego zachowania. Tylko patrząc na zapisując wszystkie wykonywane akcje. Zapisywanie wykonywanych zajęć przez kilka dni pozwala dosyć dobrze ocenić, w jaki sposób spędzamy czas. Analizując typowe zajęcia w tygodniu, możemy określić łączną ilość czasu poświęcanego np. na: rozmowy telefoniczne;czytanie poczty;jedzenie i toaletę;rozmowy z ludźmi;pracę i tak dalej. W ten sposób poznajemy to, co chcemy faktycznie zmienić. Być może alarmujące okaże odkrycie, że duża część tego, co robimy w życiu, nie jest bezpośrednio związana z tym, czym faktycznie chcemy się zajmować. Jeśli chcemy zdobyć więcej klientów, a tak naprawdę większość czasu spędzamy na piciu kawy i spotkaniach, to policzenie tego da nam jasną informację co jest nie tak. Prowadząc rejestr sposobów spędzania czasu, dowiadujemy się o obszarach, w których jesteśmy nieskuteczni i tracimy czas. Jak to zrobić? Dla jednych lepsza będzie kartka papieru, a dla innych aplikacja, np. Toggl lub ATracker. Sam pomiar czasu to jednak dopiero początek. Kiedy już poznamy trochę lepiej siebie i zrozumiemy które obszary wymagają szczególnej uwagi, przychodzi czas na ich zgłębienie. A do tego celu służy rejestr odkładania działania, w którym rejestrujemy powiązanie unikanej czynności z konkretną myślą, usprawiedliwieniem, wypróbowanym rozwiązaniem i wynikającymi z tego myślami. 2. Zrozum dlaczego odwlekasz Rejestr odkładanie działania służy do określenia aktualnych wzorców odkładania działania, aby można było je zastąpić nowymi, skutecznymi wzorcami pracy. Samo odwlekanie może być spowodowane: niechęcią – kiedy szef narzuca nam zadanie, którego jest poniżej naszych możliwości, lub klient wymusza na nas wymagania, które są niezgodne z nami;strachem przed porażką – szczególnie u perfekcjonistów lub osób, o bardzo wysokich standardach lub statusie; ich odwlekanie chroni przede wszystkim przed wystawieniem się na krytykę i domniemanym zburzeniem tego statusu;obawa przed sukcesem – sukces budzi niepokój w związku z przyszłymi, rosnącymi oczekiwaniami odkładanie działania umożliwia pewną ochronę przed tym zagrożeniem; ten model często można zaobserwować wśród znanych aktorów i sportowców, którzy przeżywając wypalenie, np. sięgają po narkotyki, próbując utrzymać produktywność supergwiazdy. Dysponując rejestrem obecnych zachowań i myśli, dowiemy się, które z tych powodów nas dotyczą i w jakich dziedzinach należy podjąć działania korygujące. Nie rejestrując zachowań nie mamy szansy uczyć się na swoich błędach. A mając to napisane czarno na białym odnosimy się do faktów, a nie wspomnień. Pozwala to zrozumieć, jak absurdalna jest ilość czasu spędzona na odkładaniu i jak trudne są myśli i uczucia, które temu towarzyszą. Spisując w ten sposób metody odkładania działania przygotowujemy się do zajęcia się myślami i uczuciami, które należy skierować na działanie. Jak stworzyć taki rejestr? Wystarczy najprostsza metoda. Weź kartkę formatu A4, lub zeszyt i podziel ją na 6 kolumn, a następnie podpisz je w przedstawiony poniżej sposób. Pierwsza kolumna to miejsce na datę i godzinę. W drugiej kolumnie wpisz zadanie, które odwlekasz. Trzecia kolumna to miejsce na wpisanie myśli i uczuć, które pojawiają się w momencie myślenia o tym zadaniu. W czwartej kolumnie wpisujemy naszą reakcję na te myśli i uczucia. W piątej kolumnie wpisz co robisz, żeby sobie z tym poradzić. To może być rozpoczęcie od małego elementu zadania, pójście na spacer, włączenie telewizji, albo otworzenie Facebooka. W ostatniej kolumnie wpisz myśli i uczucia, które wiążą się z tym działaniem. Jak się czujesz po zrobieniu sobie przerwy na kawę? YouTube pomógł Ci poradzić sobie z trudnymi uczuciami, czy je spotęgował? Obserwujemy siebie dokładnie i rzetelnie. Nie oceniając. Obserwując. I tak przez 3 dni. Dzięki temu otrzymujemy obraz powodów działań w obliczu odwlekania. Nie tylko co robimy (Facebook, Instagram, jedzenie, itp.) ale także dlaczego to się dzieje i z jakimi zadaniami się wiąże. A jest to niesamowicie istotne, by wykonać kolejny krok. 3. Usuń przeszkody na drodze do działania W tych analizach mogą pojawić się różne obawy, przed kórych skutkami broni nas mózg. Dla każdego to będzie coś innego. Celem kolejnego kroku jest wypracowanie sposobów na radzenie sobie z nimi. Neil Fiore podaje w książce trzy główne obawy, które powstrzymują nas przed działaniem i powodują jego odkładanie. Są to: paniczny strach przed poczuciem obezwładnienia,obawa przed porażkąi obawa przed nieukończeniem zadania. Te trzy czynniki zazwyczaj ze sobą współdziałają i powodują nasilenie wszystkich początkowych obaw i stresu. Z drugiej jednak strony przezwyciężenie każdej z nich przyśpiesza usunięcie pozostałych przeszkód, ponieważ kiedy konfrontujemy się z obawą i sobie z nią radzimy, rośnie nasza pewności siebie. Ok, to jak sobie z nimi poradzić? Poczucie obezwładnienia Poczucie obezwładnienia pojawia się, kiedy wyzwanie, przed którym stoimy wydaje się zbyt duże. Podziel projekt (lub duże zadanie) na mniejsze części, albo wybrać jego mały fragment od którego można zacząć, żeby nabrać rozpędu. Zamiast mierzyć się z dużym, niewykonalnym zadaniem, będziesz mieć do czynienia tylko z małymi częściami, które są łatwo wykonalne. Tutaj autor poleca coś, co nazywa wstecznym kalendarzem, czyli znając efekt końcowy, czy też ostatnie działanie rozpisujemy wszystkie czynnośc, które do niego prowadzą. To bardzo prosta technika i wspominałem o niej w odcinku o książce „10 kroków do maksymalnej produktywności”. Obawa przed porażką A poczucie nieskuteczności z nią związane, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy, jest bardzo przygnębiające i niszczy poczucie własnej wartości. Dobrym sposobem jest przejście przez proces martwienia się, aby użyć energii wynikającej ze zmartwienia i paniki, i przygotować plan usunięcia zagrożenia. Pomoże to wykorzystać stres produktywnie i zgodnie z jego przeznaczeniem. Kiedy stale się martwimy porażką związaną z pracą nad projektem lub o utratę pracy, autor proponuje zadać sobie sześć pytań — to część procesu pracy nad zmartwieniami: Jaka jest najgorsza rzecz, która się może przydarzyć?Co bym zrobił, gdyby najgorsze naprawdę nastąpiło?W jaki sposób mogę zredukować nieprzyjemne uczucia i kontynuować pracę, mając możliwie największe poczucie szczęścia, jeśli wydarzy się najgorsze?Jakie mam inne możliwości?Co mogę teraz zrobić, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych skutków?Czy jest coś, co mogę zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie celu? Obawa przed nieukończeniem zadania Odkładanie kończenia projektów pochłania więcej wysiłku niż ich kończenie. A satysfakcja z większej ilości czas na rozrywkę i kolejne przedsięwzięcia jest znacznie bardziej motywująca, choć czasem trudno dostrzegalna. Obawa przed tym, że czegoś nie dokończymy wiąże się z brakiem wiary we własne możliwości, że ktoś nam przeszkodzi, albo że wykonamy pracę, która okaże się bezwartościowa i trzeba będzie wszystko robić od nowa. Na te myśli moim zdaniem trafić najtrudniej, jednak sam ich nie raz doświadczyłem. Tutaj autor nie podaje jednak konkretnej metody, ale zachęca mocno do zmiany myślenia, że odwlekanie jest najgorszym rozwiązaniem. Największy sukces osiąga osoba, która rozumie, że jedynym skutecznym sposobem pozbycia się stresu związanego z odwlekaniem, jest praca nad zadaniem. To ona daje w efekcie ogrom satysfakcji i – tak jak rozrywka – może być celem samym w sobie. Dlatego jeśli przepracujesz już swoje ograniczenia i wypiszesz sposoby radzenia sobie z nimi, to kolejnym pomocnym elementem będzie tzw. odwrotny harmonogram. 4. Rozrywka bez poczucia winy i odwrotny harmonogram Do utrzymania wysokiego poziomu motywacji i zmniejszenia potrzeby odkładania działania potrzebujemy rozrywki bez poczucia winy, aby zapewnić sobie czas na fizyczną i mentalną odnowę. Wg. autora osoby osiągające najlepsze wyniki biorą więcej urlopu niż pracoholicy, są od nich zdrowsze i wykonują więcej naprawdę znaczących zadań. Skąd to się bierze? Odpoczynek umożliwia „naładowanie baterii”, wykształcenie nowej motywacji, kreatywności i energii do działania w innych dziedzinach życia. Dlatego jest bardziej prawdopodobne, że będziemy pracować bardziej wydajnie, jeśli możemy się spodziewać przyjemności i sukcesu zamiast odosobnienia i niepokoju. A z kolei jest mało prawdopodobne, aby wizja 12-14 godzin ciężkiej pracy w odosobnieniu zmotywowała nas, zwłaszcza jeśli mamy do dyspozycji przyjemniejsze alternatywy. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak życie całkowicie wypełnione rozrywką. Wszelkie próby ucieczki od pracy w rozrywkę powodują jedynie zwiększenie niepokoju; tylko praca zmniejsza niepokój. Dlatego autor proponuje zastosowanie tzw. odwrotnego harmonogramu. Odwrotny harmonogram to tygodniowy kalendarz, który zawiera zaplanowaną rozrywkę, czas z bliskimi i odpoczynek, dzieląc w ten sposób każdy dzień na krótkie okresy pracy, z którymi można sobie bez problemu poradzić. A regularnie uzupełniany staje się też rejestrem wydajnej i nieprzerwanej pracy. Zastosowanie odwrotnego harmonogramu daje dwie główne korzyści. po pierwsze, zapewnia natychmiastowe i częste nagrody po krótkich okresach pracy;po drugie, nawyk rejestrowania każdego okresu pracy wiąże się z widoczną nagrodą — pozwala dostrzec, jak duża część pracy została wykonana każdego dnia i każdego tygodnia w skupieniu i bez przerw. Odwrotny harmonogram i system rozrywki bez poczucia winy pomagają uzyskać więcej czasu na rozrywkę i poprawić jakość pracy. Każą one sprawdzić, czy zaplanowałeś wystarczająco dużo czasu na regenerację. Dodatkowo autor zachęca by: Nie pracować nad projektem ponad 20 godzin tygodniowoNie pracować nad projektem ponad pięć godzin dziennieĆwiczyć, bawić się lub tańczyć przynajmniej godzinę dziennieRobić przynajmniej dzień odpoczynku od wszystkich prac Dzięki temu może pojawić się mechanizm zwany potocznie zakazanym owocem. Planowanie czasu na rozrywkę, przestrzeganie harmonogramu oraz ograniczanie ilości pracy powoduje, że powstaje podświadome pragnienie, aby więcej pracować i poświęcać mniej czasu na rozrywkę. Co dla osób odwlekających jest dokładnie tym, czego potrzeba. Jak twierdzi dr Neil Fiore, w ciągu dwóch tygodni korzystania z Odwrotnego harmonogramu, wzrasta radość i chęć do pracy, rośnie produktywność, stajemy się bardziej świadomi swoich zwyczajów dotyczących pracy — ich słabych i mocnych stron — i uzyskujemy informacje na temat sposobu spędzania czasu. Czyli nie możemy już powiedzieć, że ostatni tydzień zleciał tak, że nawet nie wiem co się działo. Kiedy rejestrujesz czas pracy, mając wcześniej wpisane przerwy wiesz dokładnie co się działo i znika to obezwładniające poczucie, że nasze życie dąży do nikąd. Bo dzięki harmonogramowi wiesz gdzie dokładnie zmierza. 5. Zmień wewnętrzny dialog Wymienione cztery kroki służą poprowadzeniu nas za rękę do zmiany nieproduktywnego odwlekania na nawyk samodyscypliny. Jest jednak jeszcze jeden element, który jest szczególnie istotny w zmianie swojego nastawienia do pracy. Psycholog z Berkeley, Rich Beery twierdzi, że obawa przed porażką wypływa z założenia, że wyniki stanowią odzwierciedlenie naszych umiejętności. Dlatego odkładamy działanie, aby chronić poczucie własnej wartości przed oceną, która jest dla nas zagrożeniem. A zagrożenie wprowadza niepokój. Nasza psychika wykształciła jednak bardzo sposób na poradzenie sobie z nim. Termin końcowy. Tylko lęk przed czymś gorszym (np. zawaleniam terminu projektu) powoduje, że przestajemy się bać oceny efektów, bo jakikolwiek efekt będzie lepszy, niż żaden. To prowadzi jednak do tzw. uzależnienia od deadline’u. Czyli ciągłego masochistycznego szukania na siebie bata. Ale tak samo, jak nie poganiamy batem swoich dzieci, tak i nie ma sensu stosować tego na sobie, jeśli nie jest to ostatecznością. Lepszym sposobem będzie zobowiązanie wobec siebie i wypracowanie poczucia wewnętrznej wartości, które pozwoli nam wierzyć w siebie na tyle mocno, aby podejmować kolejne próby. Nie będzie to jednak rzeczywiste poczucie własnej wartości, dopóki nie zaczniemy rozmawiać z sobą, stosując pozytywne wyrażenia, którymi wywieramy na sobie presję. Dlatego tym istotnym elementem, a wręcz kluczem do zmiany postrzegania siebie jest pozbycie się ze słownika słów „muszę” i „powinienem” na rzecz „chcę”, „wybieram”. Powtarzanie sobie słów „muszę” i „powinienem” często podświadomie sugeruje, że jesteśmy ofiarami, dźwigając brzemię i stawiając opór innym, reprezentującym władzę. Mówienie do siebie takim głosem wywiera presję dotyczącą jakiegoś działania oraz to, że podczas gdy jedna część naszej osobowości ją stosuje, inna nie chce się jej poddać. Chociaż często usiłujemy motywować samych siebie, mówiąc „Muszę to zrobić” lub „Powinienem to zrobić”, takie stwierdzenia to dla psychiki komunikat: „Nie chcę tego zrobić, ale się zmuszę, aby to dla nich zrobić”. A to często prowadzi do konfliktu wewnętrznego i – znanego nam wszystkim – odkładania działania. Takie komunikaty wzbudzają niepokój, powodują negatywną reakcję na pracę, sugerując, że jest to coś, czego nie zrobilibyśmy z własnej woli. I tak, możemy wciąż i wciąż stać nad samym sobą z batem, poganiając się do pracy jak niewolnika, ale czy nie lepszym wyjściem jest właśnie zachęcenie, poklepanie i powiedzenie na ucho „jestem z Tobą, dasz radę”? I ja i autor zgadzamy się z tym, że to lepsze rozwiązanie. O właściwym podejściu do motywacji opowiadałem też przy okazji omawiania książki „Drive” Daniela Pinka. „Nawyk samodyscypliny” – podsumowanie Raz jeszcze podsumujmy wszystkie elementy programu Nawyk Samodyscypliny: Poznaj swój dzieńZrozum dlaczego odwlekaszUsuń przeszkody na drodze do działaniaRozrywka bez poczucia winy i odwrotny harmonogramZmień wewnętrzny dialog Dodatkowo – pozbądź się rozpraszaczy z otoczenia. W dzisiejszych ostro cyfrowych czasach wdrożenie tego programu może być trudne. Dostęp do rozpraszających zajęć jest tak duży, że nawet nie zdążysz zauważyć, że skrolujesz Instagrama od 30 minut. Tak łatwo nasz mózg potrafi uciec od tego, co ważne. Dlatego najpierw trzeba się pozbyć tego, po co sięgamy odruchowo w ciągu kilku sekund. Pozbądź się telefonu – wynieś do pokoju obok, wyłącz powiadomienia na czas pracyZablokuj rozpraszające strony – dzięki temu unikniesz „przypadkowego” wchodzenia na Facebooka, czy YouTube (pomogą Ci w tym takie aplikacje jak Cold Turkey albo Freedom) Celowo nie rozbudowuję jednak tego punktu. Tym tematem zajmiemy się w kolejnym odcinku podcastu, o książce „Wyloguj swój mózg”. A na koniec zostawiam Cię z cytatem z książki: Zwycięzców od innych osób o podobnych zdolnościach odróżnia wyuczona umiejętność regeneracji sił po działaniu, które przyniosło rozczarowanie. Zwycięzca — zawsze człowiek czynu — wybacza sobie błędy i porażki, dbając o poczucie wewnętrznej wartości i bezpieczeństwa, które są konieczne do rozwiązywania problemów oraz dążenia do celów. Artykuł Nawyk Samodyscypliny – dr Neil Fiore pochodzi z serwisu Książki Które Uczą.

30mins

25 Apr 2020

Episode artwork

"The NOW Habit", by Dr. Neil Fiore

The Introverted Executive

The Book, the NOW Habit, written by Dr. Neil Fiore, is a very action-based guide to understanding and dealing with your own procrastination and the procrastination of the other people in your life. Are you a procrastinator? Most of us procrastinate at something and many of us wish we would procrastinate less or that we could make improvements to feel less guilt related to the things we are procrastinating on. This podcast will give you several activities, based on the book, to help you procrastinate less! 10 Weeks to transform your productivity We have an exciting plan to help you reach your goals and become the best you that you can be! Beginning next week, we will take you through 10 of the best productivity books on the market, one book per week.   This is going to be a very interactive series, because you will only be transformed if you actually take the steps, make the changes, and start the actions needed to improve. We will be with you each step of the way. Join the “Genuine Driven Women Mastermind group" to work together with other like-minded ladies on this same journey. CLICK HERE TO JOIN: “Genuine Driven Women Mastermind group.”  You can also search for “Genuine Driven Women” on Facebook and you can find it very easily that way too.     Each week I will create action steps for each of us to work toward, based on the books we read. The books and the sequence we will progress through them have been purposefully laid out. When we are through the last book, you will already have accomplished more in 10 weeks than you did all the previous months of the year and you will have a robust plan as you head in to 2019. Imagine 2019 for a moment.  2019 could be the year that all your dreams will come true, that you accomplish more than you imagined was possible and you also have time to enjoy life and to reap the benefits from your productive life. That is what I want for you and that is who you will be if you come along with us on this productivity journey.  The book for next week will be: “Smarter Faster Better” by Charles Duhigg As a side note, if you aren’t able to read the book prior to listening, we will give you a high-level overview and will give you enough information so that you can work through the exercises with us. So, even if you do not read the books, you will learn A LOT from each episode. Still, each one of these books are packed with so many nuggets of goodness and there is no way we can cover everything in them, so I highly encourage you to read each of them as you work along with us to transform our productivity!   The rest out the list can be found below. You can download them, the first one for free, if you go to audibletrial.com/drivenwomen or click the links below to buy them in all formats, including Kindle.   WEEK 1:  “Getting Things Done” by David Allen WEEK 2:  “The One Thing” by Gary Keller, with Jay Papasan WEEK 3:  “First Things First” by Stephen Covey WEEK 4:  “The 30-Day Productivity Plan” by Damon Zahariade WEEK 5:  “The NOW Habit” by Neil Fiore WEEK 6:  “Smarter Faster Better” by Charles Duhigg WEEK 7:  “Deep Work” by Cal Newport WEEK 8:  “Eat That Frog!” By Brian Tracy WEEK 9:  “Finish what you start” by Craig S. Copeland WEEK 10:  “Your best year ever” by Michael Hyatt To download your free audiobook today go to audibletrial.com/Drivenwomen Again, that's audibletrial.com/Drivenwomenfor your free audiobook. We genuinely Want to know! (Listener questions and feedback) As discussed, this is going to be a very interactive 10 weeks.  I would love to hear from you! What are your biggest productivity hacks?  Have you read any of the books on this list already? Do you have a favorite?  What is your number one challenge that gets in the way of your productivity? Have you ever had a breakthrough in productivity, that changed everything and dramatically improved your performance?  Would you be willing to share it with us? You can also just record your message with your phone voice recorder and e-mail me the file. You will help so many others if you are willing to share your solutions or let us discuss your challenges. We will use your voicemails on a future podcast!   Email me at tami.north@genuinedrivenwomen.com or call us at (724) 374-8362 and leave a voice message. We’ll use your voicemails on a future podcast!   Click here to leave a review! If you LOVE what you are hearing, the best way you can help us is by leaving us a review on iTunes.  We’d love for you to take a couple minutes to write a review on iTunes, which will help us to reach our goal to connect with girls, young ladies, and women who need just this kind of inspiration each week. You can also follow us on Facebook at Facebook.com/genuinedrivenwomen/ to join the conversation, get to know us better, and to find about all the new things we will be announcing in the months to come.

28mins

29 Oct 2018

Episode artwork

Creating Habits that Support Happiness & Productivity With Gretchen Rubin and Neil Fiore

Harvesting Happiness

During this week’s radio show you will learn about:Habits that Contribute to our HappinessKnowing Ourselves Before Changing HabitsThe Study of Habits and HappinessHabits that Get in the Way of our ProductivityMaking Play a Habit

58mins

15 Jun 2015

Episode artwork

Creating Habits that Support Happiness & Productivity With Gretchen Rubin and Neil Fiore

Harvesting Happiness Podcasts

During this week’s radio show you will learn about:Habits that Contribute to our HappinessKnowing Ourselves Before Changing HabitsThe Study of Habits and HappinessHabits that Get in the Way of our ProductivityMaking Play a Habit

15 Jun 2015

Episode artwork

The Now Habit by Neil Fiore | Episode 137

The Entrepreneurs Library with Wade Danielson

In this episode Neil Fiore takes a deep dive into his book, The Now Habit, where he reveals all his insights on one of the most effective programs to combat procrastination.In his book Fiore offers a comprehensive plan and actionable strategies to help you lower your stress and increase your time to enjoy guilt-free play. The goal of the book is to help any busy person start tasks sooner and accomplish them more quickly, without the anxiety brought on by the negative habits of procrastination and perfectionism.This book is perfect for entrepreneurs who are struggling to get things done in a timely manner and are looking for an effective strategy to become more efficient when it comes to large projects.About Neil Fiore:“I was born and raised in Jersey City, New Jersey and that’s relevant because coming from a working class family without a lot of money I started working fairly young. By the time I was in high school I was working 15 hours a week at a local supermarket and in college up to 20 hours. I had to learn how to be a lot more efficient than my fellow students and I learned to start writing right when I was assigned an assignment and flesh it out on the bus going to work and finish on the bus coming home. So without realizing it I started to develop those skills very early.The Now Habit was written while I was on a new job at the University of California. I was working 40 to 45 hours a week, enjoying California, and putting in 15 to 20 hours a week to work on my dissertation so I was extremely focused while busy. I was attempting to work with doctorial students and graduate students and noticed that they were procrastinating. So I realized that I had something valuable that I had taken for granted and wanted to help other people by sharing it in this book.” – Neil FioreFor a detailed summary of The Now Habit according to Neil Fiore CLICK HERERelated Books:Getting Things Done by David AllenHabit Stacking by Steve ScottSCRUM: The Art of Doing Twice the Work in Half the Time by Jeff SutherlandFor more advice, tips, and stories on entrepreneurship, join our community on Facebook and Twitter.

34mins

19 Jan 2015

Loading